Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RYBY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RYBY. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 maja 2011

ŁOSOŚ W CIEŚCIE FRANCUSKIM EN CROÛTE

Cudownie jest czasamo użyć francuskiego zwrotu podczas rozmowy o kuchni.
To nobilituje potrawę i jej konsumenta! 
Une croûte to jednak nic innego jak skórka chleba lub skorupa, a więc coś twardego, chrupiącego. Brzmi pięknie, choć polska sKoRupka i jej CHRupanie równie dobrze odda  fonię krojonego na talerzu łososia w cieście francuskim...


Składniki na 2 porcje:
- 1 opakowanie ciasta francuskiego
- 2 filety z łososia (po 100-200 g każdy)
- 1 opakowanie mozarelli
- pestki słonecznika lub dyni
- pieprz

Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia układamy dwa prostokąty ciasta francuskiego. Na każdym z nich kładziemy filet łososia oraz kawałki mozarelli. Posypujemy pieprzem.

Zaginany ścianki ciasta i zamykamy w kształt sakiewki lub inną formę np. czterorożne niewiadomoco. Posypujemy pestkami słonecznka lub dyni.
Zapiekamy około 15-20 minut w temperaturze 180 °C.

Mozarella powinna przybrać pomarańczowo-czerwonych pąsów.

A là, là... jakie to jest croûté !

piątek, 18 lutego 2011

PSTRĄG Z SOCZEWICĄ

Pstrąg jest fantastyczną i prostą do przygotowania rybą. Dobrze znosi smażenie na patelni grillowej jak i na klasycznym, ogródkowym grillu.
Kupujemy pstrągi wypatroszone, płuczemy je pod wodą, osuszamy ręcznikiem papierowym, nacieramy oliwą wymieszaną z przyprawą do ryby i koniecznie utartym czosnkiem. Odkładamy do lodówki (najlepiej jest to zrobić dzień wcześniej). 
I ryba jest gotowa do usmażenia!

Połączenie pstrąga z soczewicą, skromnie powiem, to autorski, choć zupełnie przypadkowo napotkany, pomysł. Znajomi uraczyli nas kiedyś gotowaną zieloną soczewicą (po libańsku) podaną z oliwą i czosnkiem.
A ta świetnie się skomponowała z pstrągiem... Na zdjęciu wersja soczewicy z ryżem ugotowana w jednym garnku, ale dobra (tylko 'dreitopfowa') jest też wersja z osobnym kopczykiem soczewicy i ryżu.


Składniki:
- po 1 pstrągu na osobę
- ząbek czosnku na osobę
- przyprawa do ryb
- po 100 gram ryżu na osobę
- 50 gram zielonej soczewicy na osobę
- oliwa 

Wstawiamy do gotowania ryż z soczewicą lub każde osobno (stosunek ryżu do wody 1:2; soczewicy do wody 1:2,5). Lekko solimy. Gotujemy pod przykryciem na małym gazie około 15 minut.


Następnie układamy na patelni pstrągi brzuszkami do dołu i włączamy gaz. Smażymy około 5-7 minut i przekładamy na prawy, a potem na lewy boczek. Ryba powinna być gotowa, gdy zarumieni się skórka.

Do ugotowanego ryżu z soczewicą dodajemy łyżeczkę oliwy, mieszamy i podajemy z gotowym pstrągiem.
Tego smaku nie da się opisać, to trzeba po prostu spróbować :-)

piątek, 10 grudnia 2010

ŚLEDZIE POD PIERZYNKĄ

Ta przystawka zasługuje na kulinarnego Nobla za ... nazwę, a zaraz potem za ... smak! I jeszcze jednego za ... prostotę wykonania!!!
Przyznaję, że poznałam to cudo dopiero na tegorocznej imprezie andrzejkowej za co gospodarzom imprezy jesteśmy z mężem serdecznie i dozgonnie wdzięczni:-)
Poniżej ilość składników na 2 półmiski o wymiarach 15 x 30 cm lub 4 półmiski 10 x 26 cm (te drugie na zdjęciu).

 
Pierwotna wersja przepisu zakłada moczenie śledzi w specjalnej zalewie, ale wypróbowałam też wersję z moczeniem śledzi w zwykłej wodzie i wypadło to znakomicie.*


Składniki:
- 8 płatów śledzia typu matjas
- 4 duże ziemniaki
- 2 duże marchewki
- 1-2 jajka
- 400 ml jogurtu śródziemnomorskiego (zamiast śmietany 18 %)
- 2 łyżki majonezu

Śledzie opłukać, ułożyć w misce i zalać wodą. Odstawić na kilka godzin. Przeważnie wystarczają 2 godziny, ale można na dłużej jeśli chcemy się skuteczniej pozbyć słonawego posmaku.
Chwilę później wstawiamy do gotowania pokrojone ziemniaki, marchewki i ... jajka w skorupkach... Zawsze to jeden garnek do mycia mniej, a warzywa i jajka protestować nie będą:-)
Po ugotowaniu 'al dente' odcedzamy toWARZYWstwo na durszlaku i wracamy do kuchni za co najmniej 2 godziny gdy wymoczą się śledzie.
A wtedy śledzie wyjmujemy z miski, osuszamy ręcznikiem kuchennym, kroimy w poprzek na paski ok. 2 cm i układamy je na półmiskach.
Śledzie przykrywamy gruuubą warstwą jogurtu śródziemnomorskiego wymieszanego z 2 łyżkami majonezu. Zużywamy całe opakowanie jogurtu.

W pozyskanej po śledziach misce ucieramy na dużych oczkach ziemniaki, posypujemy nimi śledzie, potem ucieramy i posypujemy jajkiem/jajkami. Na koniec ucieramy  marchewkę i też posypujemy. Marchewka doda przystawce 'rumieńców'. Wierzch można posypać szczypiorkiem, pietruszką lub zieloną czubricą.
Et voila!  Danie gotowe! Przechowujemy je w lodówce.
Gwarantuję nawet nieśledziożercom całkowite uzależnienie od tego cudeńka!


 
* Składniki na zalewę:
- 1 szklanka octu winnego
- 3,5 szklanki wody
- 1 łyżeczka cukru
- 3-4 listki laurowe
- 5 kulek ziela angielskiego

Śledzie zostawić w zalewie przez 2 godziny.

wtorek, 2 listopada 2010

ŁOSOŚ W TYMIANKU

Łosoś jest pyszny w każdej postaci. Wystarczy tylko nie przedobrzyć z przyprawami. Tu podaję prościznę na dzwonka łososia w tymianku. Aby zmieścić się  w trybie 45 minut z przygotowaniem i podaniem potrawy polecam przygotowanie marynaty dzień wcześniej. Wtedy przygotowanie ryby w dniu jej podania zajmie jakieś 20 minut.



Składniki:
- dzwonka łososia
- dużo tymianku
- szczypta soli
- przyprawa do ryb
- kilka łyżek oliwy

Dzwonka łososia umyć i osuszyć ręcznikiem kuchennym. W miseczce wymieszać kilka łyżek oliwy z solą, przyprawą do ryb i tymiankiem (można dodać zgnieciony ząbek czosnku jeśli lubimy mocniejszy smak, ale łosoś sam z siebie jest przepyszny). Wytarzać dzwonka w marynacie, miskę zasłonić folią spożywczą, odstawić do lodówki najlepiej na 1 dobę, a jeśli to niemożliwe to na 15-20 minut). 
Wstawić do gotowania ryż i ewentualnie przyrządzić surówkę lub zadbać o inne warzywko. Jednocześnie położyć dzwonka na patelni grillowej, smażyć po 5-7 minut, aż każda strona stanie się ‘pręgowana’.


poniedziałek, 25 października 2010

CUKINIA Z ŁOSOSIEM

Kategoria zweitopfa (w jednym garnku cukinia z łososiem, w drugim makaron penne) dla 4 osób.


1 cukinia
100 g wędzonego łososia 
1 mała śmietana 18%
po 100 g makaronu penne na osobę + liść laurowy
2 ząbki czosnku 
kardamon
sól

Umytą cukinię pokroić na cieniutkie plasterki (świetnie się do tego nadaje tarka z podłużnymi oczkami). Przełożyć plastry do gara i smażyć z  wyciśniętym czosnkiem, odrobiną soli i kardamonem. Pod koniec dodać kawałeczki łososia. W drugim garze ugotować makaron penne w osolonej wodzie, liść laurowy mile widziany. Przypilnować, by makaron był al dente.
Odcedzony makaron przełożyć do cukinii i łososia. Zamerdać łyżką (nie ogonem!).

Do całości dodać śmietanę, delikatnie wymieszać. Kto cierpliwy może potrawę przenieść do naczynia żaroodpornego, posypać utartym żółtym serem (ale uwaga! wtedy będzie to już dreitopf!) i zapiec w piekarniku.

Bardziej niecierpliwi przekładają to, co już się upichciło na talerze, posypują grana padano lub inną udaną podróbką parmezanu i wcinają :-)