Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MAKARONY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MAKARONY. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 sierpnia 2011

PESTO

Słoiczek pesto trzymany w lodówce to znakomita lokata na ciężkie czasy. 
Jest pewniejsza niż kredyt we Franku, czy wakacje w Egipcie.
Jeden słoiczek to inwestycja na dobrych kilka do kilkunastu obiadów. 
Wierzch pesto należy jedynie zalać odrobiną oliwy i odstawić do lodówki.


Składniki na 2 osoby:
- 200 g makaronu na osobę
- 4 łyżeczki pesto na osobę
- 1 ząbek czosnku
- sól
- ser typu parmezan / grana padano
- listki bazylii 
Dodatkowo:
- kilka pomidorków koktajlowych

Ugotowany makaron al dente przekładamy do durszlaka, hartujemy i odcedzamy.
Do garnka po makaronie wrzucamy wyciśnięty ząbek czosnku, chwilę smażymy na oliwie. Dodajemy makaron i pesto. Cały czas mieszamy, by składniki się połączyły. Dodajemy sól do smaku, a w ostatniej chwili pomidorki koktajlowe.
Pesto przekładamy na talerze, posypujemy utartym serem.

wtorek, 26 lipca 2011

MAKARON Z POREM I GORGONZOLĄ

ANONS:
Smukły, gładkolicy por, z filuterną białą bródką i zieloną, zaczesaną cłafiurą pozna panią w celach obiadokolacyjnych.
Mile widziana dama o oczkach szmaragdowych, nie obawiająca się duetu lekko pikantnego...


Składniki na 2 porcje:
- makaron farfalle lub pióra (200 g)
- biała część pora
- 100 g sera typu gorgonzola
- pieprz
- oliwa do smażenia

Makaron gotujemy w posolonej wodzie.
Umyty por kroimy na talarki. Smażymy na oliwie. Dodajemy gorgonzolę, a chwilę później odcedzony makaron. Dodajemy świeżo zmielonego pieprzu (unikać jednak soli, bo słony jest ser).
Podajemy od razu. Można posypać serem typu parmezan.

poniedziałek, 20 czerwca 2011

MAKARON TAJSKI

Tylko osoby posługujące się pałeczkami poprą teorię, że jedzenie makaronu typu spagetti w wersji tajskiego fusion ma w sobie coś wytwornie niepraktycznego...


Składniki na 2 porcje:
- 100 gram makaronu spagetti z mąki durum
- 100 gram makaronu spagetti z mąki razowej
- 50 gram makaronu ryżowego
- mieszanka kiełków
- sos sojowy
- odrobina oliwy/oleju sezamowego
- ziarna sezamu
- ewentualnie minikolby kukurydzy i marchewka
- ewentualnie kotleciki sojowe (lub kawałki kurczaka dla mięsożernych)

Makaron spagetti zalać wrzątkiem i gotować w nieposolonej wodzie. 
Pod koniec gotowania dodać makaron sojowy. Zahartowany zimną wodą makaron przełożyć do woka albo dużej patelni. Dodać odrobinę oliwy lub oleju sezamowego 
oraz 3-4 łyżki sosu sojowego i smażyć kilka minut na dużym ogniu*. 
Pod koniec smażenia dodać kiełki.
Makaron przełożyć na talerze i posypać sezamem.
Zakasać rękawy i sprawdzić teorię wytworności niepraktycznej.


*W wersji z kotlecikami sojowymi lub kurczakiem obsmażamy najpierw te składniki, a później dodajemy makaron.

wtorek, 29 marca 2011

MAKARON Z TUŃCZYKIEM I PIECZARKAMI W SOSIE ŚMIETANOWYM

<Part 3>
Pif, paf!!!
Pada strzał. 
Pan Tuńczyk rozgląda się, czy ktoś nie został ranny. Na chodniku nie widać czerwonych śladów.
- No tak. - pomyślał - Dzisiaj statyści (przecier i koncentrat pomidorowy) mają wolne!
Spojrzał na pieczarki. Ze strachu padły na ziemię. Roztrzęsiona śmietana przylgnęła do słoiczka z pieprzem. 
Pan Tuńczyk dzielnie się wyprostował i uspokoił kompanów:
- Panowie, nic się nie stało. To zdjęcia próbne do spagetti western. 
Przejdźmy na nasz plan, dziś gramy z makaronem farfalle. 


Składniki na 2 porcje:
- puszka tuńczyka w oleju roślinnym
- 8-10 pieczarek
- 3/4 dużej kwaśnej śmietany 18%
- pieprz
- 200 gram makaronu

Do większego garnka wstawić do gotowania makaron z odrobiną soli i listkiem laurowym.
Obrane i pokrojone na talarki pieczarki usmażyć w drugim, mniejszym garnku na oliwie na średnim ogniu. Dodać śmietanę i pieprz. Wymieszać składniki. 
Po 3 minutach dodać odsączonego tuńczyka, najlepiej zachowując duże kawałki. Ostrożnie wymieszać. Sos przełożyć do większego garna i wymieszać z odcedzonym makaronem.
Podgrzewać potrawę przez kilka minut na średnim ogniu. 
Spożywać w spokoju, więcej strzałów nie będzie :-)

* Inspiracją stało się danie w Paparazzi.

SPAGETTI Z TUŃCZYKIEM I POMIDORAMI

<Part 1>
Oskary już dawno rozdane. Ten dla Natalie Portman bardzo zasłużenie. 
Jednak ten za główną rolę męską może budzić pewien niedosyt.
Dlatego główną rolę męską w kilku najbliższych postach odgrywać będzie ... 
tuńczyk, ... Pan Tuńczyk! 
Pan Tuńczyk niepozorny, skromny, występujący głównie w puszkach, grywający w oleju roślinnym, rzadziej w sosie własnym.

Świat nie poznał się jeszcze na jego talencie, bo świat
nadal kocha się w Kapitanie Nemo, w Szczękach, w Piraniach - bohaterach filmów kategorii ni to B, ni to 3D... obawiających się, już przeczuwających, że w przyszłym roku... 
The Oscar goes to Mr. Tune !!!


Składniki na 2 porcje:
- 200 g makaronu (kształt dowolny)
- puszka tuńczyka (przepraszam, Pana Tuńczyka) w oleju roślinnym
- puszka pomidorów w puszce
- garść oliwek zielonych i/lub czarnych
- 1 mała cebula
- łyżeczka cukru

W pierwszym garnku wstawiamy do gotowania makaron w posolonej wodzie, z listkiem laurowym.
W drugim garnku obsmażamy na oliwie pokrojoną w łezki cebulę. Dodajemy pokrojone oliwki, chwilę razem mieszamy. Dodajemy pokrojone pomidory z zalewą i 1 łyżeczkę cukru. Ostrożnie wyjmujemy z puszki tuńczyka i uważamy, by podczas mieszania go 
z sosem nie rozpadł się na mikroskopijne kawałki.
Gotowym sosem polewamy odcedzony i zahartowany makaron spagetti (penne, czy kokardki nie wymagają hartowania).
Makaron można posypać serem typu parmezan.

Po posiłku i spożytych kaloriach dla odreagowania chudej postury Natalie Portman w Black Swan oglądamy parodię filmu z Jimem Carrym:
http://www.youtube.com/watch?v=3LyVvbqTJuE

środa, 16 marca 2011

PENNE Z SELEREM NACIOWYM W POMIDORACH

Miał być eksperyment z fenkułem. Jakaś wariacja z sosem pomidorowym i z tym, co znajdzie się w lodówce. Ale jak to bywa w życiu i w kuchni... pojawił się błąd, czeski błąd, bo do koszyka zakupowego trafił seler naciowy :-)
Nieświadoma pomyłki zrobiłam wariację z selera naciowego w sosie pomidorowym!
Światem rządzą przypadki - czasami całkiem smaczne :-)


Składniki na 2 porcje:
- 200 gram makaronu
- 1/2 opakowania selera naciowego (bystrzejszym polecam jednak fenkuł!)
- 1 puszka pomidorów
- 1 mała cebula
- garść oliwek (tu czarne i zielone)
- 1/3 szklanki oliwy
- 1 ząbek czosnku
- sól i 1 łyżeczka cukru

Seler naciowy  pokrojony na paski długości około 2 cm (same łodygi, bez liści) usmażyć zanurzony w oliwie. Oliwę odlać, nie będzie już potrzebna. Następnie dodać pokrojoną w łezki cebulę, oliwki i ząbek czosnku. Smażyć razem z selerem na małym ogniu aż zeszkli się cebula. Na koniec dodać pomidory z puszki, łyżeczkę cukru, szczyptę soli, ewentualnie bazylię i oregano. Dusić kilka minut. 
Podać z makaronem ugotowanym al dente.

Przyjemnie chrzęszczący seler nada potrawie lekko anyżowego, świeżego posmaku.

Niech żyją konstruktywne błędy :-)


środa, 9 marca 2011

AJVAR

Coraz mniej czasu zostało na pobranie z piwnicy przetworów przygotowanych latem i jesienią. Dobrze jest zrobić o tej porze przegląd 'przetwórczy' i skonsumować przed sezonem botwinkowym wszystkie dżemy, ogórki, lecza, sosy i tym podobne.



Na ajvar powstały jesienią dwatysiącedziesiątego roku złożyły się:
- bakłażan pachnący latem
- papryki pachnące latem
- pomidory pachnące latem


Upieczone bakłażan i papryki po ostudzeniu zostały pokrojone i zmielone. Następnie były duszone z pokrojonymi pomidorami i oliwą na małym ogniu przez godzinę. Po uzyskaniu jednolitej masy ajvar został przełożony do wyparzonych słoików, a te poddane kilkunastominutowej pasteryzacji. 
Zawartość została skonsumowana z makaronem mroźnego dnia w lutym dwatysiącejedenastego roku :-)


środa, 23 lutego 2011

MAKARON W SOSIE ŚMIETANOWO-SZPINAKOWYM

Smakowo niewiele takie danie odbiega od lazanii szpinakowej, ale jest szybsze do przygotowania, bo w czasie, gdy gotuje się makaron przygotowujemy sos:-)


Składniki na 2 porcje:
- rozmrożone opakowanie szpinaku
- 200 g makaronu
- 1 opakowanie serka topionego typu gouda (nie będzie potrzebna sól)
- małe opakowanie śmietany 18% 
- ząbek czosnku
- pieprz
- ewentualnie naparstek vermouthu

Wstawiamy do gotowania makaron (a niech raz będzie coś kolorowego i nie przypominającego penne!).
W drugim garnku z teflonowym dnem rozpuszczamy na oliwie kostkę sera topionego rozdrabniając go drewnianą łyżką i ciągle mieszając. Dodajemy wyciśnięty ząbek czosnku, chwilę smażymy i zalewamy wszystko śmietaną. Dodajemy dużo pieprzu, ewentualnie odrobinę vermouthu.

Sos nakładamy na ugotowany makaron i od razu wcinamy!

ŁAZANKI

W "Kuchni polskiej" Henryka Dębskiego (1997) pojawia się 7 wersji łazanek:
- z kapustą i kiełbasą, - z twarożkiem, - z wołowiną, - z pieczarkami, - z papryką,
- z grzybami i ostatnia  - z kapustą. Bazą jest makaron - charakterystyczne małe kwadraciki. Pozostałe składniki dobieramy według własnego upodobania. Niemniej jednak wersję z kapusty kiszonej i niewymienionego wyżej boczku zaliczam to tzw. 'smaków dzieciństwa' i taką tu podaję :-)



Składniki na 4 porcje:
- 400 g makaronu łazanki
- 30 dag kapusty kiszonej średniokwaśnej
- 10-20 g boczku parzonego
- 1 duża cebula
- pieprz 
- przyprawa ułatwiająca trawienie (np. cząber)
- odrobina soli 
- ewentualnie dodatki (pieczarki, suszone  podgrzybki)




Wstawiamy do gotowania łazanki (w bardzo dużym garnku!). W tym czasie kroimy boczek na małe kawałki, siekamy 1 cebulę i kapustę kiszoną. Ugotowany makaron łazanki odcedzamy na durszlaku, hartujemy zimną wodą i odstawiamy.
W pozyskanym garnku smażymy boczek, dorzucamy  cebulę, a gdy ta się zrumieni dodajemy posiekaną kapustę. Można dolać trochę wody, by kapusta się nie przypaliła. Dusimy wszystko na średnim ogniu pod przykryciem około 20 minut aż kapusta zmięknie.

Do garnka dodajemy makaron, mieszamy składniki ze sobą, przyprawiamy pieprzem (właśnie teraz docenimy duży garnek!). Dobrze jest dodać przyprawę ułatwiającą trawienie np. cząber lub majeranek oraz szczyptę soli.
Po dokładnym wymieszaniu składników przekładamy potrawę do żaroodpornego naczynia
i zapiekamy w wysokiej temperaturze około 15 minut (tak by makaron był ciepły,
a zewnętrzne płatki makaronu chrupiące).


Potrawa świetnie smakuje także następnego dnia.

czwartek, 6 stycznia 2011

PENNE Z BROKUŁEM I BOCZKIEM

Wielkie przeprosiny dla wszystkich nie jedzących mięsa, bo w tej potrawie boczku nie da się niczym zastąpić :-(
Ów boczek jest jednak wart grzechu... Ten kontrast głębokiej zieleni (brokuł) i głębokiego różu (boczek), czyli coś dla miłośników natury i Barbie jednocześnie :-)
A smak... Tego nie da się opisać. Trzeba to spróbować. 
I wstyd się przyznać, że potrawa wymyślona przypadkowo, chyba jeszcze na studiach: w lodówce była resztka boczku i świeży brokuł, a nic nie mogło się zmarnować...



Składniki:
- 1 brokuł
- 100 g (lub więcej) boczku parzonego
- po 100 g makaronu penne na osobę
- oliwa
- 2 ząbki czosnku
- sól i pieprz 
- tymianek lub zioła prowansalskie



Makaron zalewamy gorącą wodą, solimy i wstawiamy na gaz. Po kilku minutach mieszamy makaron i ewentualnie go rozklejamy. Dodajemy koszyczki brokuła, garnek przykrywamy pokrywką. Gotujemy razem kilka minut al dente.
Odcedzamy na durszlaku. 

W odzyskanym garnku smażymy na oliwie wyciśnięty czosnek i pokrojony w paski boczek. Gdy boczek się lekko zarumieni dosypujemy  makaron i brokuła, nadal podsmażamy ostrożnie mieszająć, by brokuły się nie rozpadły. Dodajemy dużo pieprzu oraz tymianek i ewentualnie sól (choć wystarczająco słony powinien być boczek).


Podajemy od razu na talerze.
Można posypać serem typu parmezan / grana padana / stary olęder.

wtorek, 4 stycznia 2011

ZAPIEKANKA Z BROKUŁEM I ORZECHAMI WŁOSKIMI

Zapiekanka, którą można przyrządzić w wersji zapiekanej lub tylko gotowanej.
Ta pierwsza wersja wymaga dodatkowych 15 minut w piekarniku.
Ale jest tego warta, bo orzechy i makaron będą chrupiące...
Zacznijmy jednak od początku...

Składniki:
po 100 gram makaronu penne na osobę
po 1 garści orzechów włoskich na osobę
1 mała śmietana 18%
po 1 ząbku czosnku 
sól i pieprz

Wersja zapiekana bez śmietany

Obieramy z łupin orzechy. Dzielimy brokuł na koszyczki.
Wstawiamy makaron do gotowania do posolonej, gorącej wody. Mieszamy, by makaron się nie posklejał. Po kilku minutach dodajemy koszyczki brokuła i przykrywamy garnek pokrywką. Gotujemy i makaron i brokuł al dente, odcedzamy i przekładamy wszystko do żaroodpornego naczynia wysmarowanego oliwą za pomocą pędzelka. Do opakowania ze śmietaną (po co brudzić kolejne naczynie!) dodajemy zmiażdżone ząbki czosnku i dużo pieprzu. Po wymieszaniu śmietanę przekładamy na makaron i brokuły robiąc 'kleksy' (śmietana sama przejdzie do niższym partii zapiekanki). Wierzch posypujemy orzechami włoskimi.
Wstawiamy do piekarnika na 15 minut w dość wysokiej temperaturze (ok. 200°C), tak by spiekły się orzechy, a brzegi makaronu stały się chrupiące.



W wersji sprinterskiej, czyli bez zapiekania, makaron i brokuła gotujemy jak wyżej, tylko hartujemy gorącą wodą. W dodatkowym garnku prażymy orzechy. Odstawiamy je do miski. W tym samym garnku na oliwie smażymy zmiażdżony czosnek, dodajemy śmietanę i pieprz, mieszamy. Makaron i brokuł polewamy śmietaną, posypujemy orzechami.

Obie wersje są mniam, mniam... :-)

STUDENCKIE PENNE Z PIECZARKAMI

Studenckie, bo jest to pierwszy, przetestowany jeszcze w czasie studiów, zweitopf, świetnie sprawdzający się wtedy i dziś, gdy zależy nam na czasie!!! 
Potrawa nie wymaga większej sprawności intelektualno-kulinarnej, to taki poziom 'zero' gdy młoda adeptka/adept kuchni radzi już sobie z ugotowaniem wody na herbatę. Tu do wody dodajemy makaron i voila - wychodzi smaczny obiad :-)

Wersja z porem
Składniki:
- 100 g makaronu penne na osobę
- garść pieczarek na osobę
- 1-2 małe cebule (lub 1/2 pora)
- 1 mała śmietana 18% (małe opakowanie na 2 osoby)
- 2 łyżeczki gęstego koncentratu pomidorowego
- płaska łyżeczka cukru
- sól do makaronu
Dodatkowo (można, ale nie trzeba)
- łyżeczka ziół prowansalskich lub bazylia z oregano
- 1 ząbek czosnku
- przyprawa z suszonych pomidorów


Wersja z cebulą

Wstawić makaron do gotowania (najlepiej zalać go wrzątkiem, ugotuje się w 7-8 minut). Obrać cebulę i pokroić w łezki (lub pora w talarki), podsmażyć na oliwie w małym garnku. Obrać pieczarki ze skórki i pokroić w grubsze talarki, dodać do rumieniącej się cebuli/pora. Gdy pieczarki się podsmażą dodać 2 łyżeczki koncentratu i cukier. W wersji rozbudowanej dodajemy czosnek, zioła prowansalskie i przyprawę z mielonym pomidorów. I na koniec w obu wersjach - śmietanę. Mieszamy składniki razem i nakładamy sos na odcedzony makaron.
Sekret potrawy tkwi w szybkim usmażeniu pieczarek, tak by nie zdążyły puścić sosu (jeśli jednak puszczą sok - dobrze jest go odlać).



piątek, 10 grudnia 2010

PENNE Z CUKINIĄ I SUSZONYMI POMIDORAMI

Zapomniałam trochę o suszonych pomidorach w zalewie... A te warto trzymać w lodówce, by w chwilach kryzysu i tęsknoty za słońcem móc poczuć zapach lata. Wystarczy zrobić 'klik' i lato jest w całej kuchni.
Poniżej przykład do czego można takie pomidory wykorzystać.

Składniki:
- 100 g penne na osobę
- 1 średnia cukinia
- 1 cebula
- ok. 1/4 słoika suszonych pomidorów w zalewie
- ząbek czosnku- sól i szczypta pieprzu



Cukinię 'madeinchina' można obrać ze skórki, w sezonie (na zdjęciu wersja 'madeinpoland') nie odzieramy jej z boskozielonej skórki. Cukinię po umyciu tniemy za cieniutkie talarki (świetnie nadaje się do tego tarka z 2 szerokimi 'oczkami'). Cebulę obieramy i kroimy w łezki. Ząbek czosnku kroimy na cienkie plasterki. Wrzucamy warzywa do głębokiej patelni, dolewamy odrobinę zalewy z pomidorów (zamiast oliwy) i smażymy delikatnie mieszając. 
W międzyczasie wstawiamy do gotowania makaron. 
Gdy cebula się zeszkli, a cukinia zmięknie dorzucamy pomidory (można je pokroić na mniejsze kawałki, bo przeważnie w słoikach są połówki pomidorów). Nie osuszamy ich ręcznikiem kuchennym.
Mieszamy składniki ze sobą, trzymamy na ogniu jeszcze przez 3 minuty. Dodajemy sól i pieprz.
Podajemy na ugotowany al dente makaron i posypujemy parmezanem.
Już pachnie latem!


wtorek, 16 listopada 2010

LAZANIA ZE SZPINAKIEM

Dobra lazania nie jest zła. Ba! To pyszność nad pysznościami! I wcale nie jest taka trudna :-)

- 500 g płatów lazanii (po ok. 125 g na osobę)
- 500 g mrożonego szpinaku
- 3 szklanki mleka 2% (minimum 0,75 l)
- słodka śmietanka 12% (lub 4 łyżki gęstej śmietany 18%)
- 4 ząbki czosnku
- sól i pieprz*
- 100 g utartego żółtego sera 
- oliwa

Opakowanie szpinaku wyjąć rano z zamrażalnika i przełożyć do lodówki, by się lekko rozmroziło.
Popołudniu włożyć szpinak do dużego garnka, dodać oliwę i utarte ząbki czosnku. Pilnować, by szpinak się całkiem rozpuścił. Ostrożnie dolać 3 szklanki mleka, a następnie śmietankę. Dodać sól i pieprz oraz połowę utartego żółtego sera. Mieszać aż do zagotowania. Odstawić garnek z gazu.


Wybrać kwadratowe naczynie żaroodporne. Królestwo temu, kto zaprojektuje naczynie pasujące do kształtu płatów lazanii, czyli 8x16 cm!!!. Póki jednak nie pojawił się taki geniusz radzę docinać płaty za pomocą 'radełka' do pizzy.

Wlać pierwszą porcję sosu do naczynia, ułożyć pierwszą warstwę lazanii, zalać obficie sosem, i znowu lazanie i znowu dużo sosu. Lazania powinna mieć przynajmniej 4 warstwy, by nie była płaska jak naleśnik :-)

Ostatnią warstwę sosu posypać 50 g utartego żółtego sera i wstawić do piekarnika na 30 minut w temperaturze ok. 180 stopni. Wyłączyć piekarnik, ale lazanie potrzymać w nim jeszcze przez dobre 10 minut, dzięki temu stężeje i łatwiej będzie się ją kroić.
Ponieważ przygotowanie lazanii zajmuje trochę więcej czasu niż 45 minut warto zrobić ją od razu na 2 dni. 
I nie żałować makaronu, zwykłe 100 g na osobę to zdecydowanie za mało :-)

*Zamiast soli można użyć kostki rosołowej, ale makaron zabarwi się na jasnożółty kolor :-(


sobota, 6 listopada 2010

KURKI W SOSIE ŚMIETANOWYM Z PENNE

Można jeszcze dostać na rynku kurki, to ostatni moment, by się nimi nacieszyć!

Składniki na 2 porcje:
- 25 dag kurek
- 1 cebula
- po 2 łyżki gęstej śmietany 18% na osobę
- penne 100 g/osobę
- duuużo pieprzu- sól
- oliwa

Wstawić makaron do gotowania.
Kurki obrać z zanieczyszczeń nożykiem lub umyć je pod bieżącą wodą (podobno potraktowanie ich wodą pozbawia je później chrupkości, na to można jednak zaradzić krótkie smażenie na dużym ogniu).
Cebulę obrać i pokroić w łezki. Wrzucić na patelnię i smażyć. Chwilę później dodać kurki. Popieprzyć i posolić. Smażyć na dużym ogniu przez 3-4 minuty. Dodać śmietanę. Chwilę mieszać i zdjąć z gazu.
Odcedzony i zahartowany makaron ułożyć na talerzach i polać sosem z kurkami.
Pychota!
Jest jeszcze wersja z domieszką alkoholu, tj. dodajemy 2 nakrętki białego vermoutha w chwili smażenia cebuli i kurek. Potrawa nabierze pięknego aromatu.

czwartek, 28 października 2010

SPAGETTI Z SOSEM Z POMIDORÓW MALINOWYCH /zweitopf/

Jeśli sos pomidorowy to tylko z pomidorów malinowych!
Już wprawdzie ciężko je dostać, ale może są jeszcze na rynku?
Żeby nie było tak całkiem 'durumowo' łączymy makaron spagetti z mąki durum z makaronem razowym w proporcji pól na pół (sam makaron razowy jest zbyt 'suchy' - stąd ta kombinacja)

- po 50 g spagetii z mąki durum i żytniej / na 1 osobę
- 2 pomidory malinowe / na osobę
- ząbek czosnku
- oliwa
- sól
- bazylia z oregano lub zioła prowansalskie (lub świeże zioła prosto z krzaczka)
- ewentualnie łyżeczka cukru i łyżeczka koncentratu pomidorowego

Makaron gotujemy z listkiem laurowym w posolonej wodzie. Do garnka wrzucamy na chwilę pomidory, by sparzyć skórkę. O makaronie pamiętamy, by ugotował się al dente, a pomidory wyjmujemy, obieramy ze skórki i kroimy w drobną kostkę. W drugim garnku smażymy przez chwilę na oliwie posiekany czosnek, dodajemy kawałki pomidorów, trzymamy na dość dużym ogniu ciągle mieszając aż sos odparuje i zgęstnieje.
Doprawiamy solą, ziołami, ewentualnie cukrem i koncentratem pomidorowym jeśli to konieczne, ale pomidory malinowe raczej tego nie wymagają.
Odcedzony makaron dekorujemy pysznym sosem, talerz posypujemy grana padano, zasiadamy przed serialem Usta Usta albo innym ulubionym i wcinamy!